Barszcz wołyński i Zupa pomidorowa

Barszcz wołyński

Ugotować rosół zwyczajny, oddzielnie zaś ugotować na 6 osób dwa średnie buraki; główkę kapusty, pokrajaną w ćwiartki, sparzyć w ukropie i ugotować, włożyć w gotowy rosół; buraki pokrajać w paseczki i także włożyć. Cztery duże pomidory poddusić w maśle, przefasować i wlać w zupę; niech się to wszystko gotuje razem z pół godziny. W wazę włożyć cztery łyżki dobrej, młodej, kwaśnej śmieta­ny, a lejąc zupę w wazę, mieszać łyżką, aby się śmietana połączyła z barszczem. Mięso z rosołu, pokrajane w kawałki, to jest w kostkę, włożyć w wazę. Można taką samą zupę podawać bez śmietany, ale rosół powinien być esencjonalniejszy.

Zupa pomidorowa

Ugotować, jak zwykle dobry rosół. Wziąć na 6 osób 12 sztuk średniej wielkości pomidorów, przekroić na kilka części, włożyć w rondel z łyżką masła i dusić z pół godziny, podlewając rosołem. Przefasować przez rzadkie sitko, rozprowadzić rosołem i podać z ry­żem lub grzankami w kostkę na maśle smażonemi. Zupa ta powinna być gęstawa sama przez się; trzeba brać dużo pomidorów, które w lecie są mało kwaśne. W zimie i później w jesieni, kiedy są kwaśniejsze, można namoczyć kawałek środka od bułki w rosole i przetrzeć razem z pomidorami, a będzie gęstsza.

Tę samą zupę po amerykańsku dają, sypiąc odrobinę kajenny i zaprawiając łyżeczką mąki kartoflanej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.