Sztufada na zimno i Pieczeń huzarska

Sztufada na zimno

Kawał pieczeni zrazowej, naszpikowanej grubą słoniną, nalać gorącym octem, przegotowanym z korzeniami. Niech tak leży 6 do 8 dni najdłużej. Następnie dusić samą, bez żadnych tłustości, podło­żywszy na spód rondla dębowe deseczki lub drewienka na krzyż, aby się pieczeń nie przypaliła i podlewać octem, w którym się moczyła. Rondel powinien być szczelnie zamknięty, a pieczeń dusić się powin­na 4 do 5 godzin na wolnym ogniu.

Pieczeń huzarska

1,5?2 kg zrazowej pieczeni zbić mocno, osolić i opiec na rożnie w piecu, polewając ciągle tłuszczem. Gdy się już zrumieni i jest na wpół miękką, ponadkrawać ukośnie i przełożyć w każdym nakrojeniu następującym farszem: utrzeć parę pieczonych cebul, wziąć dużą łyżkę masła, trochę pieprzu, tartego chleba, tak aby masa była gęsta, wymieszać to doskonale i przekładać pieczeń. Włożyć ją do rondla, zalać sosem, jaki się uformował w czasie pieczenia, przykryć i dusić na ogniu przez pół godziny.

Pieczeń wołowa z rożna

Środkową zrazową lub pierwszą krzyżową część mięsa pozosta­wić w chłodzie dni parę, aby skruszała. Biorąc do użycia, naszpiko­wać po wierzchu młodą słoninką, cienko w podługowate paski kraja­ną. Włożyć na rożen i na bardzo gwałtownym ogniu piec. Podstawić brytfannę z paru łyżkami wody zimnej, żeby sos ściekał. Trzeba osobno w tyglu mieć fryturę lub masło rozpuszczone i ciągle nim smarować piórkiem pieczeń. Taka pieczeń powinna się piec bardzo krótko, wtedy będzie dobra, bo zatrzyma w sobie sos i nie zeschnie się. Ponieważ jednak nie każdy może i chce piec pieczeń na rożnie, więc zaręczamy, że zachowując przepis tu podany, będzie miał ją z pieca bardzo dobrą. Głównym warunkiem jest gorącość pieca. Urządzoną jak wyżej pieczeń włożyć na brytfannę, koniecznie na ruszt w bardzo gorący piec, położywszy od razu na wierzch kawałek masła, polewać ją często samym masłem. Ogień należy ciągle podda­wać i nie pierwej obrócić pieczeń na drugą stronę, aż na jednej jest już dostatecznie rumiana. Gdy się dobrze zrumieni i na drugiej stronie, to gotowa. Soli się każdą wołową pieczeń na kwadrans przed włożeniem w piec lub na rożen. Od 1,5?2 kg piecze się 3 kwadranse, większa ? godzinę, nigdy dłużej, lecz koniecznie na silnym ogniu. Jeśli kto chce upiec niezbyt duży kawałek, niech zrumieni na patelni masło, wrzuci na nie pieczeń, potrzyma na silnym ogniu jak befsztyk, przewróci na drugą stronę, zrumieni, dopiero wsadzi w piec na ruszt, aby się dopiekła, a będzie wyborna. Pieczeń taka będzie w środku z krwią. Przy pieczeniu należy piec ogrzewać drzewem, gdyż od węgli nigdy się nie zarumieni.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.