Pieczeń siekana i Klops nadziewany kaszą

Pieczeń siekana (klops)

Usiekać jak najdrobniej 1,2 kgmiękkiego mięsa zrazowego, lub pierwszej krzyżowej, który to kawałek jest tak miękki, iż befsztyk nawet doskonale użyty być może; 40 dag wieprzowiny i 10 dag nerkowego łoju również usiekać, wyżyłować po usiekaniu i jeszcze raz przesiekać, bo od dobrego usiekania zależy tylko ścisłość klopsa. Włożyć dwie bułki otarte ze skórki, namoczone w zimnej wodzie i wyciśnięte z niej, trochę pieprzu, soli, jedną cebulę pieczoną i usiekaną, dwa żółtka bez białek, bo od białka twardnieje każde mięso. 10 dag świeżej, młodej słoniny pokrajać w kostkę, wymieszać wszy­stko i zrobić podłużny klops w kształcie podłużnej bułki, maczając ciągle ręce w wodzie. Zrumienić masło lub fryturę, na gorące poło­żyć klops i wstawić na godzinę do gorącego pieca, polewając ciągle ściekłym sosem, a w końcu śmietaną; przed polaniem śmietaną posy­pać pieczeń mąką, aby się uformował gęsty sos.

Klops nadziewany kaszą

Przygotowawszy mięso jak wyżej, oddzielnie ugotować, czyli uprażyć w słoninie szklankę grubej gryczanej kaszy. Zamoczywszy wodą stolnicę, rozłożyć siekane mięso na okrągły płaski plaster, ułożyć podłużnie w środek wystudzoną kaszę, zwinąć na podłużny klops, osypać mąką i rzucić na rumiane masło na patelnię. Usmażyć na fajerce bez przykrywania, podlewając przy końcu śmietaną i ob­sypując mąką, aby sos był zawiesisty. Można też upiec w piecu, na dobrym ogniu, postępując tak samo. W obu razach musi się piec bardzo krótko, żeby mięso było soczyste, bo jeśli się przepiecze, będzie niesmaczne; dobre pół godziny wystarcza, byle ogień był dość silny. Tak samo można nadziewać tłuczonymi kartoflami.

Klopsy z sosem

Przygotować mięso, jak wyżej na siekaną pieczeń czy klops, wymieszać i robić kotleciki okrągłe i przypłaszczone nieco, obsypy­wać mąką, obsmażyć parę minut na rumianym maśle, w rondlu podlać rosołem lub bulionem, żeby tylko klopsy pokryło; włożyć łyżkę masła, pół cytryny wyciśniętej, 2 kawałki cukru, trochę kapa­rów, garść tartej bułki, przykryć pokrywą i z 10 minut dusić; będą wyborne. Zamiast bułki można brać masło roztarte z mąką.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.