Poziomki i Renklody

Poziomki (jagody czerwone)

Wybrać 40 dag dużych dojrzałych, a nie przestałych poziomek, zrobić syrop bardzo gęsty z 60 dag cukru, wrzucić poziomki, gdy syrop mocno się gotuje i jest już bardzo gęsty, trzy razy zagotować na mocnym ogniu, za każdym razem zdejmując z ognia na 5 minut, dosmażyć na wolnym 10 minut nie dłużej, często potrząsając naczy­niem, żeby się ciągle i równo gotowały. Gdy trochę przestygną, dopiero zlać na salaterkę, a na drugi dzień w słoiki.

Pomidory

Sposób 1. Dojrzałe, czerwone pomidory poprzekrawać na pół, wyrzucić pestki, skropić arakiem na 24 godziny. Na drugi dzień wziąć na 40 dag pomidorów 80 dag cukru, zrobić syrop gęsty, wrzucić pomidory wraz z arakiem, smażyć jak zwykle póki syrop nie zgęst­nieje, a na dosmażeniu wcisnąć sok z jednej cytryny.

Sposób 2. Pomidory bardzo jeszcze zielone, przekrajać na połowę, wyjąć: ziarnka, zalać zimną wodą i na lekkim ogniu zagotować; potem na serwecie porozkładać, aby woda ściekła. Odważywszy 60 lub 80 dag cukru na 40 dag pomidorów, zrobić z połowy ulep na wodzie, w której się jedna cytryna bez pestek w talarki pokrajana pierwej gotuje; gorą­cym ulepem zalać pomidory na całą noc, nazajutrz smażyć, obsypując drugą połowę cukru miałkiego do zwykłej gęstości.

Pigwy

Pigwa jest to owoc z rodzaju jabłek u nas mało znany, lecz bardzo powszechny na Podolu i Ukrainie. Obrane ze skórki, po­krajane na ćwiartki gotować w źródlanej wodzie, aż zupełnie mięk­kie będą. Wtedy wyjąć ostrożnie na sito, osączyć z wody, zrobić syrop, biorąc 60 dag cukru na 40 dag owocu; na wrzący i dość gęsty wrzucić pigwy, smażyć kilka razy, ale niedługo, żeby nie stwardniały i wylać na salaterkę do ostudzenia. Łupiny można ugotować na tym smaku, w którym się gotowały pigwy, a sklarowawszy i dołożywszy 40 dag cukru na pół litra soku, ugotować z tego galaretę, która będzie pąsowego koloru, i robi się tak samo jak z jabłek.

Róża

40 dag obranych liści z róż dużych, cukrowych, oczyścić nożycz­kami z żółtego proszku i wrzucić w dużą miskę z wodą twardą źródlaną, do której wlać poprzednio dwie łyżeczki kwaśnych kropli, znanych pod tą nazwą w aptekach, niech tak poleżą, aż się woda zrobi czerwonego koloru. Zrobić syrop z 2,5 najmniej kg cukru. Gdy się cukier wyszumuje wycisnąć ręką różę dobrze z wody i wrzucić w syrop, łyżką srebrną ciągle w rondlu liście mieszając i rozcierając, aby się nie kawaliły, ale każdy oddzielnie smażył. Gdy róża nabiera przezroczystości, a syrop będzie dość gęsty, wlać znowu łyżeczkę kwaśnych kropli lub wcisnąć 3 soczyste cytryny przez muślin, wylać konfiturę na salaterkę i w oknie lub w przewiewnym miejscu mie­szać, czyli przelewać łyżką, aż przestygną zupełnie. Każdy listek będzie osobno, a konfitura śliczna. Na dobrym wymieszaniu łyżką w chłodnym miejscu zależy piękność konfitury.

Renklody

Renklody smażą się w pierwszej połowie sierpnia; gdy są jeszcze zupełnie niedojrzałe. Nakłute drewnianą szpilką, włożyć w zimną, dobrze słoną wodę na 12 godzin, a wypłukawszy z niej włożyć w świeżą i potrzymać na ogniu z pięć minut, potem zdjąć z ognia i nakryć sitem; gdy ostygną, znowu na ogniu potrzymać, uważając żeby się nie gotowały, i to powtarzać trzy lub cztery razy aż będą miękkie. Wziąć na 40 dag 80 dag cukru, zrobić syrop z połowy cukru, włożyć w gorący renklody, potrzymać na wolnym ogniu pięć minut i zostawić na salaterce do następnego dnia. Nazajutrz dołożyć trochę cukru do syropu, przesmażyć i zalać gorącym; trzeciego dnia tak samo uczynić, a czwartego wrzucić w gorący i dosmażyć na wolnym ogniu. Dobroć renklodów zależy na tym, aby były miękko ugotowane i bardzo krótko w syropie smażone, gdyż inaczej stward­nieją.

Sposób 2. W połowie sierpnia, kiedy jeszcze są zupełnie twarde i niedojrzałe, wziąć 40 dag renklodów, nakłuć drewnianą szpilką, poso­lić miałką solą, niech tak poleżą 12 godzin przykryte mokrym płót­nem. Na noc zalać je zimną wodą i niech tak stoją całą noc, rano w tej samej wodzie słonej zagotować na wolnym ogniu uważając, aby się nie mocno gotowały, wyjąć, włożyć w zimną wodę, którą zmieniać kilka razy przez dwa dni. Wtedy zrobić lekki syrop z 40 dag cukru i zalać renklody na 24 godziny, wyjąć z tego syropu, zrobić świeży gęsty syrop, biorąc na 40 dag renklodów 60 dag cukru, wrzucić renklody i smażyć uważnie, aż się zrobią przezroczyste ? zdejmując kilka razy w czasie smażenia z ognia do szumowania.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.