Dynia i Głóg

Dynia

Dynia smaży się podobnym sposobem jak arbuz. Z niedojrzałej dyni wykrawa się łyżeczką żelazną okrągłą używaną zwykle w ku­chni do wykrajania kartofli, małe okrągłe kulki; te gotują się chwilkę w gorącej wodzie lub jeżeli gatunek dyni miękki i dobry, to tylko się parzą mocno ukropem; na 40 dag takich kulek bierze się 60 dag cukru, robi się syrop nie bardzo gęsty, wrzuca dynię i wciska jedną cytrynę; smażyć tak z pół godziny, aż kułki staną się przezroczyste. Zawsze stosując się do tego, żeby gdy syrop dość gęsty, ostudzić i dopiero schować.

Głóg

Sposób 1. Głóg należy smażyć póki jeszcze nie przemarznie, a smak i pozór zależą głównie od gatunku głogu. Wydrążywszy najstaranniej szpilką podwójną wypłukać kilka razy w wodzie, po­tem sparzyć ukropem, w którym leżeć powinien aż woda ostygnie; odcedzić, na 40 dag wziąć 80 dag cukru, zrobić syrop zwykłej gęstości, wrzucić i smażyć jak zwykle każdą konfiturę. Z początku na większym, a później dosmażać na mniejszym ogniu.

Sposób 2. Głóg jak najstaranniej wydrążyć, wypłukać kilka razy w wodzie zimnej; w rondlu zagotować wody, ten głóg wrzucić i ostro­żnie na wolnym ogniu gotować, żeby nie popękał, a będzie zupełnie miękki; wtedy odcedzić go na durszlak i zimną wodą zalać. Na 40 dag głogu bierze się 80 dag cukru (owoc każdy waży się surowy po wybraniu pestek). Zrobić syrop lekki z 40 dag cukru. Zalać głóg wolnym syropem po wybraniu go z zimnej wody; na drugi dzień odlać syrop, dołożyć resztę cukru i na gorący syrop wrzucić głóg; wcisnąć pół cytryny i niech tak z kwadrans się smaży, uważać tylko, żeby nie twardniał, co następuje gdy się za długo smaży. Ażeby syrop był bardzo czysty, trzeba go drugiego dnia, gdy się nalewa, przecedzić przez gęste sito lub muślin. Ostudzić jak zwyczajnie, żeby się każda jagoda syropem wypełniła poruszając salaterką.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.