Brzoskwinie i Cytryna

Brzoskwinie

Wziąć brzoskwinie jeszcze niedojrzałe, obrać ze skórki scyzory­kiem, gęsto ponakłuwać drewnianą szpilką, zalać zimną wodą, z lek­ka zagotować na wolniutkim ogniu bardzo ostrożnie, żeby brzo­skwinie nie popękały; potem zlać i zalać zimną wodą. Na drugi dzień wybrać z wody, zalać lekkim syropem niech tak stoją do drugiego dnia. Po 24 godzinach zlać ten syrop, zrobić syropu zwy­czajnego biorąc na pół kg odważonych poprzednio surowych brzo­skwiń, l kg cukru i szklankę wody, w gotujący syrop wrzucić brzo­skwinie, smażyć 10 minut na większym ogniu, a następnie jeszcze 10 na wolnym ciągle szumując, gdy syrop klarowny, konfitura gotowa. Po 6 dniach, jeżeli syrop z wierzchu zwodnieje, przegotować jeszcze raz całą konfiturę na wolnym ogniu 6 minut, a gdy ostygnie ułożyć w słoje. Odlany pierwszy syrop użyć do wódek przegotowawszy go i przefiltrowawszy.

Cytryna

Wziąć np. cytryn sześć, moczyć w wodzie miękkiej przez dni dwanaście, w ciągu tego trzeba kilka razy wodę zmienić. Po wymo­czeniu ponakłuwać gęsto cytryny, ułożyć w rondlu jedna obok dru­giej i gotować na wolnym ogniu godzin4, anawet dłużej, jeżeli się pokaże, że jeszcze nie są zupełnie miękkie. Potem wyjąć z wody, do ostudzenia poukładać na salaterce wyłożonej serwetą, warunek to konieczny, ażeby leżały w serwecie, bo inaczej pozapadają się boki w cytrynach. Na drugi dzień cytryny bardzo ostrym nożem pokrajać w plasterki lub w ćwiartki, ostrożnie pestki wyjmując; wziąwszy cukru 1,2 kg, z jednego zrobić lekki syrop i zupełnie ostudzonym zalać; dalej przez dni cztery odlewać syrop, dodając do 20 dag cukru co dzień, coraz cieplejszym zalewać, jednak zawsze tylko wolnym, bo jak się raz zaleje gorącym, to zaraz twardnieją. Po pięciu dniach syrop okaże się dość gęsty, jednak zostawić konfitury jeszcze w sala­terce, gdzie były zalewane i za kilka dni, jeżeliby syrop zrzedniał, znowu go przegotować.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.