Gotowanie kartofli i Kartofle smażone lub duszone

Gotowanie kartofli

Najlepszy sposób jest gotowanie na parze bez wody w przyrządzie, w którym przez dziurkowane dno wydobywa się para z wody. Nie każdy go jednak posiada, zresztą nie można przecież mieć odpowied­niej wielkości na każdą potrzebną ilość kartofli. Gotując obrane kartofle, należy je krótko przed gotowaniem obierać, skrobiąc łyżką blaszaną, a nie nożem, kłaść w zimną wodę, uważać, aby były równe; które większe ? poprzekrawać i wypłukawszy, stawiać od razu na silny ogień; sparzyć, zlać wodę i drugą gorącą nalać, wsypać soli, stosownie do ilości kartofli, a gotując, spróbować wewnątrz garnka widelcem, czy są już dobre. Odlać wodę i odkryte zostawić na blasze na kilka minut, potrząsając je dobrze, przez co nabierają syp­kości. Kartofle w łupinach trzeba parę razy obmyć, następnie dać im obeschnąć na misce: skroić maleńki plasterek z jednej strony, wybie­rać koniecznie równe zupełnie, sparzyć, odlać wodę, a nalawszy ukro­pem, postawić na mocnym ogniu, aby się szybko gotowały. Posolić w czasie gotowania, a gdy miękkie, odlać jak wyżej i postawić bez przykrycia na ciepłej blasze na 3 minuty ? będą wyborne. Umiejętne gotowanie kartofli znaczy więcej niż ich gatunek.

Kartofle smażone lub duszone

Obrane kartofle pokrajać w plasterki, oparzyć, włożyć w rondel, na wierzch położyć kawałek młodego masła, postawić na wolnym ogniu i dusić pod pokrywą, często rondlem potrząsając. W 20 minut są gotowe. Chcąc je mieć rumiane, wrzucić w rondel masło i smażyć bez przykrycia. Takie kartofle nadają się do befsztyku, polędwicy etc. Można również smażyć na gorącej fryturze w całości, obrane lub wykrawane żelazną łyżeczką. Smażyć do rumianego koloru. Frytury powinno być dużo. W maśle nigdy równo rumiane nie będą.

Kartofle ,,a la lyonnaise”

Ten francuski rodzaj podania kartofli udaje się tylko w pierwszorzędnyh restauracjach dlatego, że w prywatnym domu nigdy nie ma dość obszernej brytfanny i dość wielkiej ilości frytury do rozporzą­dzenia, tak aby włożone w nią plasterki kartofli nie dotykały jedne drugich. Otóż, mając głęboką brytfannę rozpuścić w niej na 3?4 osoby1,2 kgfrytury, która powinna być gorąca, ale jednak nie tak, aby kartofel rzucony w nią od razu się upiekł.

Kartofle pokrajane w cienkie plasterki, albo w paski, rzucić w tłuszcz, w którym powinny się gotować, a nie smażyć. Gdy znać, że już nie surowe, wyjąć łyżką durszlakową na sito do osączenia i ostygnięcia. Wtedy postawić tłuszcz na mocnym ogniu, a próbując ośrodkiem chleba, że syczy za wrzuceniem, kłaść na wpół gotowane kartofle, trzymać na ogniu aż zaczną pęcznieć, rumienić się i lekko chrupać. Jeżeli nie będą pływać swobodnie, oddalone jedne od dru­gich, nie napęcznieją i chrupać nie będą. Podając, na półmisku dopiero osolić miałką solą. Ta ilość frytury wystarcza na 8?10 kartofli zwyczajnych. Frytura zostaje do dalszego użytku.

Kartofle ze śmietaną

Włożyć w rondel łyżkę masła, trochę kopru, na to kartofle po­krajane w plasterki i odparzone, przykryć i dusić, aż będą miękkie. Dobre są także kartofle, gdy na spód w garnek włożyć garść sieka­nej cebuli; po odlaniu wody włożyć łyżkę masła, łyżkę śmietany, soli i razem wszystko utrzeć w garnku i wymieszać.

Kartofle ?a la maitre d’hotel”

Sposób 1: podany przy befsztyku.

Sposób 2: Wziąć łyżkę młodego masła, zagotować na biało z odrobiną mąki, rozprowadzić połową szklanki dobrej słodkiej śmietanki, posolić, wsypać trochę świeżej siekanej pietruszki i wkrajać w pół kg ugotowanych kartofli, krając je w plasterki na gorąco. Zagotować raz jeden na prędkim ogniu i natychmiast podawać; gdy postoją dłużej nie będą dobre.

Kartofle nadziewane grzybami

Oparzone i ugotowane grzyby usiekać jak najdrobniej. Prze- smażyć w maśle parę siekanych cebul, zmieszać z grzybami, dodać trochę tartej bułki, dwa żółtka, osolić, opieprzyć i wymieszać na masę. Obrane na surowo kartofle włożyć na 20 minut pod blachę, by straciły surowiznę, następnie ściąć wierzchni plasterek, wydrążyć, napełnić tą masą, nakryć zerzniętymi wierzchami, ułożyć na blachę i upiec w piecu, podłożywszy trochę masła. Smak z grzybów dobrze wygotowany zaprawić mąką i masłem podać jako sos do tych kartofli.

Puree z kartofli

Ugotować litr mącznych kartofli, natychmiast po odlaniu włożyć w nie łyżkę surowego masła i przecierać przez durszlak, przelewając połową szklanki gorącej śmietanki, (nie mleka) do rondelka, w któ­rym powinien być kawałek świeżego masła. Rondelek ten wstawić w drugi, napełniony gorącą wodą, gdyż puree w suchym rondlu na blasze nigdy dobre być nie może. Przetarłszy wszystko, wyłożyć na salaterkę.

Krokiety z kartofli

Kartofle obrane i ugotowane utrzeć na tarce, wymieszać ze śmie­tanką słodką i żółtkami, urobić w ręku długie wałeczki na kształt długich kartofli, umaczać w rozbitym jajku, osypać bułką i smażyć na fryturze do rumianego koloru.

Kartofle pieczone

Obrane, dobre, mączyste kartofle, bez płukania, posolić dobrze, osypać grubo mąką żytnią podsitkową suto soloną, ułożyć je na blachę mąką posypaną i postawić w gorący piec na godzinę do upieczenia. Uformowana przez mąkę i sól skórka nadaje wyborny
smak kartoflom, które gorące, do świeżego masła podane, są bardzo smaczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.