Pulpety z gotowanego mięsa do barszczu i Pulpety z wątróbki

Pulpety z gotowanego mięsa do barszczu

Tak często zostaje tyle gotowanego mięsa z obiadu, szczególnie tam, gdzie służby mało, że każdy przepis na jego zużytkowanie jest pożądany. 40 dag gotowanego mięsa, 20 dag surowego łoju wołowe­go posiekać doskonale, odrzucając żyły, dodać 10 dag tłuczonej bułki, 3 całe jaja, posolić i popieprzyć do smaku, można dodać jedną małą pieczoną i siekaną oddzielnie cebulę, bo z mięsem nigdy się dobrze nie usieka. Gdy to będzie w misce dobrze wyrobione, wyrzucić na stolnicę, wysypaną mąką, utoczyć z tego kilka podłuż­nych wałeczków, jak na krokiety, tylko nieco ręką spłaszczonych. Ugotować te wałki w rondlu szerokim, płaskim, pod pokrywą, kła­dąc je w ukrop. Gdy się ugotują, wyjąć na durszlak i osiąknięte pokrajać ukośnie, jak pierożki leniwe, ale mniejsze i włożyć do barszczu czystego w wazę zamiast uszek.

Pulpety z wątróbki

Wątróbkę cielęcą utrzeć na tarce, przefasować przez sito, wmie­szać 10 dag usiekanego łoju wołowego od polędwicy, dodać kg tartej bułki, 2 jajka, pieprzu tłuczonego i zielonej pietruszki. Robić jak zwykle pulpety okrągłe i rzucać na gotujący się rosół lub wodę; trzy minuty muszą się gotować, wybrać łyżką durszlakową w wazę. Takie same pulpety z wątróbki można robić do flaków.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.