Chleb żytni pytlowy parzony i Chleb na chmielu

Chleb żytni pytlowy parzony

Z 20 kg mąki bierze się 8 kg i zaparza rano jednego dnia ukropem z wody rozrabiając tak, aby ciasto było wolne, więcej jednak rzadkawe jak zbyt gęste. We 24 godziny, czyli na drugi dzień, gdy rozczyn, który naturalnie w ciepłym stał miejscu sfermentuje dobrze, dosypuje się reszta, to jest 12 kg mąki, sypie sól i dolewa tyle wolnej wody, aby ciasto było należycie gęste, wyrabiając go najmniej z godzinę silnie rękami. Tak wyrobione stać powinno w cieple mniej więcej godzin 8 do 10 nawet, póki dobrze się nie ruszy, co jednak zawsze zależy od towarzyszących wzrostowi ciasta okoliczności. Wtedy napalić w piecu jak na chleb razowy i od razu, jakby z razowego ciasta robić na łopatę okrągłe bułki chleba, biorąc na każdą 40 dag chleba 8 dag ciasta więcej, gdyż tyle się wypieka; to jest chcąc mieć bochenki 1,2 kg, brać ciasta 1,4 kg. Chleb na łopacie posmarować wodą, a wyjąwszy go z pieca powtórnie wodą smarować.

Chleb na chmielu

Gotuje się kwaterkowy garnuszek chmielu i tym gorącym od­warem parzy się trochę pytlowej mąki na gęsto. Tę gęstą sparzoną mąką zarabia się kwasem rozczynionym na rzadko z chleba razowe­go, aż dopóki nie będzie gęstości galaretowatej, ta troszkę tak rozczynionej mąki kładzie się w garnuszek, posypuje mąką i stawia w ciepłym miejscu. Trzeba to wszystko zrobić rano, do wieczora rozczyn w garnuszku podrośnie; rozrzedziwszy go zupełnie wodą ciepłą, rozczynić nim mąkę na chleb na noc; przez noc ciasto wyroś­nie, rano przyczyniać, dać wyrosnąć ze 3 godziny, a następnie robić bochenki okrągłe gładkie, zostawić na desce lub stolnicy do wyroś­nięcia, pomnąc zawsze na częste smarowanie wodą bochenków, leżą­cych na desce, wsadzić w gorący piec, a po wyjęciu z pieca znowu natychmiast wodą posmarować, chleb taki jest wyborny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.